Archiwum - grudnia 2004

Bez tytułu Komentarze (0)
31. grudnia 2004 18:41:00
linkologia.pl spis.pl

ten rok... nieważne. niedługo już go nie będzie. na szczęście? czy nie?
był dziwny. tak bardzo, że chciałabym by był ostatnim. tak. z błogim uśmiechem na twarzy i spokojem w sercu powitałabym koniec...

poznałam prawdziwe znaczenie słowa ból. fizyczny i psychiczny.
szczęście? objawiło się, oczywiście, jak motyl, który pojawia się i znika...
zdrowie - dajmy temu spokój.

i samotność. heh, kiedyś musiała przyjść. przyszła. ukołysała w ramionach, po czym w nich zamknęła. nie chce wypuścić, w dniu dzisiejszym w szczególności.
zamyka je coraz mocniej. dosadniej czuję jej dotyk. ona nie jest samotna, ma mnie. czyli ja też samotna nie jestem.... mając ją.

wam życzę tego, na co zasługujecie, tego czego pragniecie, tego co wam w duszy gra.... a sobie? by to czego wam życzę się spełniło...

do zobaczenia za rok. a jakżeby inaczej...

 

666zmierzch666 : :

surrender. Komentarze (1)
29. grudnia 2004 21:36:00
linkologia.pl spis.pl

schowały się w kącikach oczu.

ogarnia mnie...heh... no niestety. czuję go w każdej części swojego ciała. w skostniałych palcach. zaszkolnych oczach. bolącym serduszku.

ja naprawdę nie chcę się z nikim kłócić. to nie w moim stylu.

nie chce udawać, że wszystko jest w porządku. bo nie jest. nie chcę kłamać, nie umiem...

 

 

ja... mmm... ja też czasem chciałabym...

mój pieprzony egoizm! dlaczego, czasem, muszę chcieć czegoś dla siebie?!! mogłabym nie chcieć...

nie wymagać, nie prosić...

'z czasem i do gorzkiej czekolady idzie sie przyzwyczaić...'

666zmierzch666 : :

Bez tytułu Komentarze (3)
28. grudnia 2004 21:53:00
linkologia.pl spis.pl

mmm...

nienastrojowy nastrój rulez.

smutno mi trochę. ale tylko trochę...

niech mnie ktoś nauczy szyć, proszę?

3 dni po mieście, a prezentu ani śladu.

zmęczona życiem, mimo że przerwa świąteczna.

...

wyjątkowo proste, nie mające drugiego dna stwierdzenia. mm...

666zmierzch666 : :

Bez tytułu Komentarze (4)
25. grudnia 2004 09:13:00
linkologia.pl spis.pl

było i nie ma.

zgasło!

tliło się jeszcze, ba, płonęło swój czas...

ale zostało przygaszone.

był żar... migoczące słabo iskierki. ale były.

a teraz nie ma. nie ma. nie ma. nie ma.

nie tu.

byłoby nadal, oczywiście, że byłoby, gdyby nie te słowa, myśli, dłonie...

ale już nie ma.

zasypane przez czas. przez słowa. zgasło.

***

iskierka płonąca wewnątrz, nie jest już nawet iskierką. szukaj wśród popiołu, może znajdziesz. feniks z popiołów? wątpię. wątpię już we wszystko. we wszystko...

dziękuję za przepiękny świąteczny prezent. Zwątpienie.

666zmierzch666 : :

Bez tytułu Komentarze (1)
24. grudnia 2004 21:05:00
linkologia.pl spis.pl

budzisz we mnie najgorsze instynkty.

tylko przy tobie jestem...podła, wredna, okrutna.

no zobacz.

'nie przestawiaj trybików w zegarku jakim jestem. zepsujesz mnie. już zepsułaś'

jednocześnie budzisz najlepsze.

paradoks.

***

czasami chce mi się śmiać z samej siebie i logiki innych...

666zmierzch666 : :

Bez tytułu Komentarze (2)
24. grudnia 2004 13:10:00
linkologia.pl spis.pl

nastrój zupełnie nie świąteczny.

***

...check it. if you not sure...

zabolało. łatwo jest narazić drugą stronę na ból. aż za łatwo.

sprawdzone? efekt satysakcjonujący?

a.. może ja chciałabym wiedzieć? chcieć/niechcieć.

podobno niewiedza jest błogosławieństwem. niewiedzo jesteś?

ale, ja nie lubię niepewność. znając odpowiedź... tak... myślę, że byłoby mi łatwiej.

jednak to twoja decyzja. twój wybór.

***

...you're my dearest friend. really...

chcesz mnie przeklnąć? przeklnij

nie przeklinaj jednak siebie, ani moich przyjaciół

ból, gdy słucha się o tym, jak beznadziejna jesteś w swoich oczach

jest nie do wytrzymania

w moich oczach, w moim sercu

jesteś wspaniała

i to tak jak nikt!

każdy popełnia błędy, ale to tylko błędy... idziemy dalej. razem. silniejsi.

***

...family. oh yeah. welcome in my nightmare... my dream

od rana. wrzaski, kłótnie, sprzeczki...

rozsadza mi głowę

jak bardzo!

już nie płaczę

4 miesiąc?

jak można tyle nie płakać!?

czy ja...pamiętam jeszcze jak to się robi...?

ze szczęścia tak, ze smutku nie

ile można dusić smutek i żal w sobie...

ile?

sprawdzam granice własnej wytrzymałości...

***

...i'm only ... me. surrender. take another piece. show me my death.

bezsilność

chciałabym umieć pomóc

załagodzić ból każdego z was

prócz swojego

dać wam promyk szczęścia

życie, tak, szczęśliwe życie na które zasłużyliście

a nie umiem

ale... jeśli jest coś, co mogę uczynić...powiedz.

 

***

trust me. is everybody happy?

666zmierzch666 : :

Bez tytułu Komentarze (3)
07. grudnia 2004 06:00:00
linkologia.pl spis.pl

Boję się.
Każdy ma jakieś swoje lęki, prawda?
Prawda.

Przerażają mnie ludzie. Ostatnio, coraz bardziej. Potrafią z drobnostek zrobić wielką aferę. A to czasami boli. I inni cierpią, nie lubię cierpienia innych... Przeraża mnie także ich obojętność, tj. niektórych z nich.

Boję się Ciebie, nie wiem do czego jesteś jeszcze zdolna.
Boję się też o Ciebie, o to czy przypadkiem nic Ci się nie stanie albo czy sama Cię nie zranię.

Boję sie samej siebie. Ranię. Pasują słowa - 'wiem, dobrze wiem, potrafię ranić tak jak nikt'. Skoro wiem...dlaczego nie umiem tego zmienić?

Boję się, że znów kogoś stracę, obojętnie w jaki sposób. Odejdzie, umrze, znienawidzi. Znudzi się mną...

Lękam się o najbliższych. Za nic nie chciałabym by, któremukolwiek z nich coś się stało. Nigdy.

Nie rozumiem ludzi, a to też budzi we mnie strach.
Dlaczego jesteśmy AŻ tak skomplikowanymi istotami?

Boję się...
a niby taka dzielna.

kłamstwa.

666zmierzch666 : :

Bez tytułu Komentarze (4)
03. grudnia 2004 20:20:00
linkologia.pl spis.pl

 

'Czasami robi mi się tak smutno... ...że aż trudno wytrzymać... Co można... ...wtedy zrobić?'

'Wystarczy wtedy nienawidzić wszystkiego... co Cię smuci.'

Kenji & Ryuichi Asai. Eden 4.

 

 

666zmierzch666 : :

linkologia.pl spis.pl

Jestem suką. Tak, kurwą jakich mało. Nic niewartą. Ciągle tylko kogoś ranię. Kobiety przez mnie płaczą, mężczyzni tracą cierpliwość. Życie innych zamieniam w piekło. Ciągle komuś wyrządzam krzywdę. Im bardziej mi na kimś zależy, tylko bardziej go ranię. Zazdrosna. Nikomu nie pomagam. Jestem pasożytem. Insektem, którego należałoby zniszczyć od razu po zobaczeniu. Tchórzem też jestem. I idiotką. Kłamczuchą. Nadpobudliwą w dodatku. Intygantka. Zbyt gwałtowną. Niecierpliwą. Za obojętną. Zimną. Zbyt wymagającą. Za wiele oczekującą. Za często narzucającą się swoją osobą na przeróżne sposoby. Krytykantka. Naiwna w najgorszy z sposobów. Uciekinierka. Wyrodna córka. Nieszanująca. Nieodpowiedzialna. Słaba...

  
za dużo zajęło by wypisywanie tego jak beznadziejna jestem.

Ale, ja, ech, jestem tylko sobą.

Nie wymagajcie ode mnie za wiele... staram się.
Choć wiem, że dobrymi chęciami to piekło wybrukowane.

666zmierzch666 : :

 Komentarze (0)
01. grudnia 2004 06:09:00
linkologia.pl spis.pl

Do Ciebie. Jak łatwo jest zmienić nastawienie człowieka, nieprawdaż?

Gdy mnie będziesz już miał dosyć,
to wystarczy mnie wyprosić,
raz pokazać drzwi.
Tylko jeśli Bóg pozwoli, nie zabijaj mnie powoli.
Zrób to raz, dwa, trzy...
Zrób to raz, dwa, trzy...

Wiem - ładniejsza jest dziewczyna,
gdzieś pełniejsza szklanka wina
i weselszy ptak.
Tylko jeśli Bóg pozwoli, nie zabijaj mnie powoli.
Zrób to raz, dwa, trzy...
Zrób to raz, dwa, trzy...

Są kobiety wampiryczne
i są światy bardziej śliczne niż na przykład ja.
A więc jeśli Bóg pozwoli, nie zabijaj mnie powoli.
Zrób to raz, dwa, trzy...
Zrób to raz, dwa, trzy...

Skoro wiem, że nie ma piekła,
będzie dobrze bym uciekła.
Byle z kim i byle gdzie.
A więc jeśli Bóg pozwoli, nie zabijaj mnie powoli.
Zrób to raz, dwa, trzy...
Zrób to raz, dwa, trzy...

Gdy mnie będziesz już miał dosyć,
to wystarczy mnie wyprosić,
raz pokazać drzwi.
Tylko jeśli Bóg pozwoli, nie zabijaj mnie powoli,
nie zabijaj mnie powoli,
nie zabijaj powoli tak.

Wiersz Agnieszki Osieckiej

***

Może jestem za wymagająca, ale jaka jest twoja ostateczna decyzja? Nie jestem osobą o anielskiej cierpliwości.

666zmierzch666 : :